Najważniejsze w skrócie
- Dezynsekcja archiwaliów niszczy owady w zbiorach. Pleśń usuwa dezynfekcja. Żaden z tych zabiegów nie zastępuje drugiego.
- Drobne, okrągłe otwory i świeża mączka pod woluminem zwykle wskazują na larwy żywiaka chlebowca. Nalot, sklejone karty i zapach stęchlizny oznaczają najczęściej pleśń.
- Według zaleceń NDAP owady w archiwaliach zabija mrożenie przez 3 dni w minus 30 stopniach albo przez dwa tygodnie w minus 18 stopniach. Suche zarodniki pleśni przeżywają jednak mrożenie.
- Decyzją wykonawczą (UE) 2025/1074 z 2 czerwca 2025 r. Komisja nie zatwierdziła tlenku etylenu w grupie 2 produktów biobójczych. Oznacza to, że dezynfekcja zbiorów tym gazem nie została zatwierdzona.
- NDAP zaleca przechowywać archiwalia w temperaturze poniżej 20 stopni i wilgotności względnej poniżej 65 procent. Żaden zabieg nie chroni bowiem zbioru przed kolejnym atakiem.

Dezynsekcja archiwaliów w komorze usuwa owady we wszystkich stadiach. Nie rozwiąże jednak problemu pleśni, bo w takim przypadku potrzebne są osuszenie i zabieg na miejscu. Dezynsekcja zbiorów niszczy owady, a dezynfekcja grzyby i bakterie. To dwa różne zabiegi. Żaden nie zastępuje drugiego: gaz owadobójczy w komorze nie usunie pleśni, a przy kilku pudłach z rybikami nie zawsze potrzebujesz któregokolwiek z nich. Zanim zamówisz zabieg, ustal, co naprawdę niszczy zbiór. Poniżej opisujemy, jak rozpoznać problem po śladach, co zrobić od razu oraz jak dobrać metodę do problemu i materiału.
Owady czy pleśń: co widać na zbiorze
| Co widzisz | Co to zwykle oznacza | Co dalej |
|---|---|---|
| Drobne, okrągłe otwory w okładkach, bloku książki i tekturze, świeża mączka pod woluminem | larwy żywiaka chlebowca, a w drewnianych okładkach i regałach kołatka domowego | dezynsekcja zbioru i przegląd regałów |
| Wyżarte powierzchnie papieru, starte etykiety i grzbiety, poszarpane brzegi kart | rybiki, które zjadają klej skrobiowy, papier i mikroskopijną pleśń | sprzątanie, pułapki, przy dużej populacji dezynsekcja |
| Bardzo małe, jasne, szybkie owady w kurzu i na wilgotnych kartach | gryzki, które żywią się mikroskopijną pleśnią | pomiar wilgotności i sprawdzenie, czy nie ma pleśni |
| Owłosione larwy, wylinki, dziury w skórze, pergaminie i tkaninie | mrzyki i skórniki | dezynsekcja, kontrola sąsiednich półek |
| Biały, zielony albo czarny nalot, plamy, sklejone karty, zapach stęchlizny | pleśń, aktywna albo uśpiona | badanie mikrobiologiczne i konserwator |
| Rdzawe kropki na papierze | foxing, wiązany z reakcją mikroorganizmów z pierwiastkami śladowymi w papierze | obserwacja; o dezynfekcji decyduje badanie, nie same kropki |
Opisy gatunków znajdziesz w atlasie: żywiak chlebowiec, kołatek domowy i rybik cukrowy. Osobno warto zwrócić uwagę na rybika szarego (Ctenolepisma longicaudata), który w ostatnich latach rozprzestrzenił się w Europie. W odróżnieniu od rybika cukrowego nie potrzebuje wilgotności powyżej 70 procent. Żyje także w nowych, suchych magazynach. Badania w austriackich muzeach pokazały, że roznosi zarodniki grzybów. Suchy magazyn nie daje więc pewności, że rybików nie będzie.
Co zrobić od razu, zanim wybierzesz metodę
- Odizoluj zaatakowane jednostki. Pudło z owadami zamknij i włóż do szczelnego worka, żeby larwy nie przeszły na sąsiednie półki. Przy pleśni postępuj inaczej: Naczelna Dyrekcja Archiwów Państwowych zaleca suche pudło wyłożone papierem, a nie torbę foliową.
- Przez kilka dni mierz temperaturę i wilgotność w magazynie. Pleśń ma dobre warunki przy wilgotności powyżej 65 procent i słabej cyrkulacji powietrza.
- Rozstaw pułapki lepowe przy regałach. Pokażą, jaki to owad i skąd przychodzi, zanim ślady będą widoczne na zbiorze.
- Nie odkurzaj pleśni zwykłym odkurzaczem, bo rozniesiesz zarodniki po pomieszczeniu. Użyj wyłącznie odkurzacza z filtrem HEPA. Nie pryskaj zbiorów aerozolem owadobójczym.
- Przy zagrzybionych obiektach pracuj w rękawiczkach jednorazowych i masce z filtrem P2 albo P3.
- Jeśli podejrzewasz pleśń, zleć badanie mikrobiologiczne. Tylko laboratorium powie, czy grzyby są aktywne. Od tego zależy, czy dezynfekcja jest w ogóle potrzebna.
- Spisz sygnatury i zrób zdjęcia śladów. Przydadzą się przy wycenie zabiegu i w protokole.
Metody i to, na co naprawdę działają
| Metoda | Owady | Pleśń | Na co uważać |
|---|---|---|---|
| Mrożenie | tak: 3 dni w minus 30 stopniach albo dwa tygodnie w minus 18 | nie: suche zarodniki przeżywają | szczelne worki, otwieranie po ogrzaniu do temperatury pokojowej |
| Anoksja (azot albo argon) i dwutlenek węgla | tak, ale zabieg trwa dłużej niż mrożenie | nie: w badaniu na 37 szczepach grzybów przeżyło 27 | szczelne worki barierowe, kontrola tlenu |
| Fumigant owadobójczy w komorze, na przykład fosforowodór | tak, także jaja i larwy, po pełnym czasie ekspozycji | nie | fosforowodór reaguje z miedzią, mosiądzem, srebrem i złotem |
| Tlenek etylenu w komorze próżniowej | tak | tak, także zarodniki i bakterie | substancja rakotwórcza, długo zostaje w niektórych fotografiach, wymaga kwarantanny; status prawny opisujemy niżej |
| Napromieniowanie wiązką elektronów albo promieniowaniem gamma | tak | tak, dawka zależy od gatunku grzyba | depolimeryzacja i utlenianie celulozy rosną z dawką, więc przy obiektach zabytkowych decyduje konserwator |
Czasy mrożenia pochodzą z zaleceń NDAP za literaturą konserwatorską. Wyniki dla anoksji i napromieniowania pochodzą z opracowań Amerykańskiego Instytutu Konserwacji (AIC Wiki, usuwanie pleśni z papieru). Zasada wyboru jest prosta: wybierz najmniej toksyczną opcję, która rozwiązuje twój problem. Przy owadach w kilku pudłach wystarczy mrożenie albo samo sprzątanie. Przy owadach w całym księgozbiorze najczęściej stosuje się komorę. Przy pleśni potrzebujesz dezynfekcji, a nie gazu owadobójczego. Decyzję podejmuj po badaniu.
Tlenek etylenu po decyzji Komisji z 2025 roku
Przez lata masowa dezynfekcja zbiorów w Polsce oznaczała komorę próżniową z tlenkiem etylenu. Naczelna Dyrekcja Archiwów Państwowych w swoich zasadach ochrony zasobu uznaje ją za skuteczną metodę dezynfekcji masowej. Zaleca jej stosowanie dopiero po badaniu, które potwierdzi aktywne grzyby. Sytuacja się zmienia. Decyzją wykonawczą (UE) 2025/1074 z 2 czerwca 2025 r. Komisja nie zatwierdziła tlenku etylenu jako substancji czynnej produktów biobójczych w grupie 2, czyli środków dezynfekcyjnych. Wnioskodawca zgłosił tylko zastosowania, które podlegają przepisom o wyrobach medycznych i lekach. Dlatego żadne zastosowanie biobójcze, w tym dezynfekcja zbiorów, nie zostało ocenione ani zatwierdzone.
Po takiej decyzji art. 89 ust. 2 rozporządzenia (UE) nr 528/2012 pozwala państwom stosować dotychczasowe zasady jeszcze przez okres przejściowy: do 12 miesięcy dla udostępniania produktów i do 18 miesięcy dla ich stosowania, licząc od daty decyzji. Biblioteka Śląska informuje, że razem z innymi instytucjami kultury stara się o odstępstwo dla ochrony dziedzictwa. Jeśli planujesz dezynfekcję tlenkiem etylenu, zapytaj wykonawcę, na jakiej podstawie prawnej będzie ją wykonywał i do kiedy. Przy dużych zbiorach zaplanuj alternatywę: napromieniowanie w instytucie radiacyjnym, na przykład w Międzyresortowym Instytucie Techniki Radiacyjnej Politechniki Łódzkiej, albo miejscowe zabiegi konserwatorskie.
Materiały, które wymagają decyzji konserwatora
- Pergamin, część materiałów fotograficznych i jedwab. NDAP ostrzega, że gaz i warunki w komorze mogą je uszkodzić nieodwracalnie. Pergamin po dezynfekcji gazowej bywa też bardziej podatny na ponowny atak pleśni.
- Okucia, zapięcia i złocenia z metali kolorowych. Fosforowodór reaguje z miedzią, jej stopami, srebrem i złotem. W badaniach obiektów muzealnych opisano po takich zabiegach naloty i korozję miedzi, mosiądzu i srebra.
- Fotografie przy tlenku etylenu. Niektóre materiały fotograficzne długo zatrzymują gaz, więc wymagają dłuższej kwarantanny.
- Mokre akta po zalaniu. Najpierw zamrożenie albo suszenie, potem badanie, a dopiero na końcu ewentualna dezynfekcja. Mrożenie mokrych akt zatrzymuje rozwój pleśni do czasu suszenia, ale jej nie zabija.
Dlaczego szkodniki wracają po zabiegu
Ani dezynsekcja, ani dezynfekcja nie chroni zbioru przed kolejnym atakiem. Zabieg usuwa to, co jest w zbiorze w dniu zabiegu, a zbiór wraca do tego samego magazynu. NDAP zaleca utrzymywać w magazynie temperaturę poniżej 20 stopni i wilgotność względną poniżej 65 procent. Po sprzątaniu po pleśni zaleca też przez kilka tygodni obserwować, czy wilgotność nie przekracza 55 procent. Do tego dochodzi generalne oczyszczanie akt i regałów co najmniej raz na trzy lata, pułapki lepowe jako stały monitoring oraz kontrola każdej nowej partii przed wstawieniem na półkę. Stowarzyszenie archiwistów z Wielkiej Brytanii i Irlandii (Archives and Records Association) zaleca kwarantannę nowych nabytków, bo owady często trafiają do magazynu razem z nimi.
Przykład: dwa zbiory, dwie różne decyzje
Poniższe przykłady są ilustracyjne i nie opisują konkretnych klientów.
Archiwum zakładowe firmy produkcyjnej stoi w piwnicy. Po zimie higrometr pokazuje 75 procent. Na teczkach z dolnych półek widać biały nalot, a w kurzu biegają gryzki. Owady są tu objawem, a nie przyczyną. Kolejność działań jest następująca: osuszenie pomieszczenia, badanie mikrobiologiczne, konserwator, a dopiero potem decyzja o dezynfekcji. Gazowanie przeciw owadom nic by tu nie dało.
Księgozbiór parafialny stoi na suchym strychu. Pod starodrukami leży świeża mączka, w oprawach widać okrągłe otwory, a latem na parapecie pojawiają się małe, brązowe chrząszcze. Pleśni nie ma. Właściwa będzie dezynsekcja: kilka woluminów można zamrozić, przy całym księgozbiorze lepszym wyborem będzie komora. Drewniane regały trzeba obejrzeć, bo jeśli siedzi w nich kołatek, zbiór zostanie zasiedlony ponownie.
Jak wygląda przyjęcie partii akt i książek do komory w Rzezawie, opisujemy na stronie fumigacja akt i archiwów. Różnice między fosforowodorem a tlenkiem etylenu, także w żywności, znajdziesz w artykule fosforowodór a tlenek etylenu.
