Dezynfekcja

Oprysk wirusobójczy: kiedy ma sens w firmie, a kiedy nie

Oprysk wirusobójczy na dużym obszarze po zachorowaniach w stołówce, hotelu albo zakładzie: kiedy jest potrzebny, a kiedy wystarczy zwykłe mycie i dezynfekcja punktowa.

Usługi DDD dla firm

Zapytanie o ofertę

Podaj zakres usług i lokalizację obiektu. Oddzwonimy, omówimy potrzeby zakładu i ustalimy termin przeglądu.

Wolisz rozmowę? Zadzwoń +48 601 451 544

Najważniejsze w skrócie

  • Oprysk wirusobójczy to dezynfekcja powierzchni preparatem biobójczym o potwierdzonym działaniu na wirusy. Preparat nanosi się opryskiwaczem na duży obszar naraz.
  • Oprysk wirusobójczy ma sens po konkretnym zdarzeniu, na przykład po ognisku zakażeń norowirusowych w stołówce, hotelu albo zakładzie. W codziennej pracy wystarcza mycie i dezynfekcja powierzchni dotykowych.
  • Norma PN-EN 14476 opisuje test w zawiesinie, w którym preparat wirusobójczy musi zmniejszyć miano wirusa co najmniej 10 000 razy.
  • Norowirus nie ma osłonki, dlatego preparat opisany jako skuteczny wobec wirusów osłonkowych nie wystarczy przy zachorowaniach żołądkowych.
  • Oprysk wirusobójczy nie działa na wirusy w powietrzu i nie zabezpiecza powierzchni na kolejne dni.
Dłoń w rękawiczce nitrylowej ze spryskiwaczem

Oprysk wirusobójczy to dezynfekcja powierzchni preparatem biobójczym o potwierdzonym działaniu na wirusy. Preparat nanosi się opryskiwaczem na duży obszar naraz. W firmie taki zabieg ma sens po zdarzeniu: po zachorowaniach żołądkowych w stołówce, hotelu albo zakładzie, po wymiotach na hali, przed ponownym otwarciem obiektu po ognisku zakażeń. MIXTUM wykonuje taki zabieg w całej Polsce. W codziennej pracy nie jest potrzebny, bo wystarcza mycie i dezynfekcja powierzchni dotykowych przez twój personel.

Kiedy oprysk ma sens

  • Ognisko zakażeń przewodu pokarmowego, na przykład norowirusowych, w stołówce, hotelu, domu opieki albo zakładzie. Główny Inspektorat Sanitarny wymienia skażone powierzchnie wśród dróg zakażenia i zaleca systematyczną dezynfekcję powierzchni skażonych norowirusem.
  • Duże powierzchnie skażone jednocześnie, których personel nie zdąży w rozsądnym czasie umyć butelką i ścierką: sanitariaty w całym budynku, szatnie, hale.
  • Obiekt, który po zdarzeniu trzeba oddać do użytku z protokołem, na przykład na potrzeby Państwowej Inspekcji Sanitarnej albo ubezpieczyciela.

Kiedy wystarczy personel ze ścierką

Po okresie, w którym biura i sklepy opryskiwano na wszelki wypadek, trzeba powiedzieć to wprost. Amerykańskie CDC podaje, że w większości sytuacji regularne mycie wystarcza, a dezynfekcja jest potrzebna tam, gdzie ktoś wyraźnie chorował, na przykład wymiotował. CDC odradza też zamgławianie i opryski wielkopowierzchniowe jako podstawową metodę dezynfekcji powierzchni, chyba że przewiduje je etykieta preparatu.

Po pojedynczym przypadku choroby w biurze przetarcie klamek, poręczy, blatów, klawiatur, telefonów i sanitariatów preparatem wirusobójczym da więcej niż oprysk całego piętra. Oprysk nie działa na wirusy w powietrzu i nie zabezpiecza powierzchni na kolejne dni. Jeśli dzwonisz do nas z takim przypadkiem, usłyszysz właśnie to.

Co musi mieć preparat

  • Pozwolenie, wpis do Wykazu Produktów Biobójczych i grupę produktową zgodną z miejscem użycia. Na powierzchnie mające kontakt z żywnością potrzebna jest grupa 4.
  • Działanie wirusobójcze potwierdzone badaniem według normy. Na etykietach najczęściej pojawia się PN-EN 14476, czyli test w zawiesinie opracowany dla obszaru medycznego. W tym teście preparat musi zmniejszyć miano wirusa co najmniej 10 000 razy. Dla obszaru żywności, przemysłu, gospodarstw domowych i instytucji w 2025 r. przyjęto normę EN 17914.
  • Właściwy zakres działania. PN-EN 14476 rozróżnia pełne działanie wirusobójcze, ograniczone spektrum i działanie wyłącznie wobec wirusów osłonkowych. Norowirus nie ma osłonki, dlatego preparat opisany jako skuteczny wobec wirusów osłonkowych nie wystarczy przy zachorowaniach żołądkowych.

Liczba w rodzaju "99,9 procent wirusów" na ulotce to wynik testu laboratoryjnego w określonych warunkach, a nie obietnica dla twojej stołówki. W pomieszczeniu skuteczność zależy od tego, czy powierzchnia była czysta, czy preparat ją zmoczył i czy pozostał na niej przez czas kontaktu podany na etykiecie.

Zachorowania wśród pracowników zakładu spożywczego

W zakładzie spożywczym dezynfekcja jest drugim krokiem, nie pierwszym. Załącznik II rozporządzenia (WE) nr 852/2004 mówi, że osoba z chorobą, która może być przenoszona przez żywność, na przykład z biegunką, nie może pracować z żywnością, a pracownik ma obowiązek od razu zgłosić objawy. Najpierw odsuwasz więc chorych od produkcji i oceniasz, czy produkt był narażony. Potem dezynfekujesz sanitariaty, szatnie, stołówkę i powierzchnie dotykowe na trasie tych osób. Zapisz to w rejestrze działań korygujących razem z decyzją o produkcie, bo o ten ciąg zdarzeń zapyta inspektor.

Jak przebiega zabieg

Najpierw usuwa się zabrudzenia i wydaliny, bo brud osłania wirusy przed preparatem. Potem nanosimy preparat tak, żeby powierzchnie pozostały mokre przez czas kontaktu podany na etykiecie. Zaczynamy od miejsc najbardziej narażonych: sanitariatów, klamek, poręczy, blatów. Powierzchnie mające kontakt z żywnością spłukuje się wodą pitną, jeśli wymaga tego etykieta. Po wyschnięciu i przewietrzeniu pomieszczenie wraca do użytku, a ty dostajesz protokół z nazwą preparatu, numerem pozwolenia, strefami i czasem kontaktu oraz kartę charakterystyki. Jeśli potrzebujesz dezynfekcji bez chemii w szczelinach i przy maszynach, zobacz dezynfekcję termiczną suchą parą.

Dezynfekcja: pozostałe usługi

FAQ

Najczęściej zadawane pytania

Nie ma tu twojego pytania? Zadzwoń: +48 601 451 544

Czy oprysk wirusobójczy chroni przed wirusami na kolejne dni?

Nie. Preparat działa w czasie kontaktu, gdy powierzchnia jest mokra. Po wyschnięciu pierwsza osoba z wirusem na rękach może znów skazić klamkę. Dlatego po ognisku zakażeń liczy się codzienne mycie i dezynfekcja powierzchni dotykowych, a nie jednorazowy zabieg.

Jaki preparat działa na norowirusa?

Taki, którego etykieta deklaruje pełne działanie wirusobójcze albo ograniczone spektrum, potwierdzone badaniem według normy. W badaniu zamiast ludzkiego norowirusa używa się mysiego norowirusa jako modelu. Preparaty skuteczne tylko wobec wirusów osłonkowych nie wystarczą, bo norowirus nie ma osłonki.

Czy po oprysku trzeba spłukać powierzchnie?

Powierzchnie mające kontakt z żywnością spłukuje się wodą pitną, jeśli tak mówi etykieta preparatu. Pozostałe zostawia się do wyschnięcia. Informację o tym masz w protokole i w karcie charakterystyki.

Czy oprysk można zrobić w czasie pracy?

Nie w strefie, w której są ludzie i żywność. Zabieg wykonuje się w zamkniętej strefie, a ludzie wracają po wyschnięciu i przewietrzeniu. W dużym obiekcie można pracować strefami, bez zamykania całości.

Umów przegląd zakładu

Zadzwoń albo wyślij zapytanie. Przygotujemy ofertę na stałą obsługę DDD dla twojego obiektu.

Zadzwoń · +48 601 451 544