
Dezynsekcję w Krakowie wykonujemy w hotelach, hostelach, apartamentach na wynajem krótkoterminowy, lokalach gastronomicznych i zakładach. Krakowski regulamin utrzymania czystości nie wyznacza dla niej terminów, inaczej niż przy deratyzacji. Obowiązek wynika z ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi: właściciel, posiadacz albo zarządca nieruchomości ma zwalczać gryzonie, insekty i szkodniki (art. 22 ust. 1). Zabieg wykonuje się więc wtedy, gdy pojawiają się owady, albo w ramach programu HACCP. Metody opisujemy na stronie dezynsekcja dla firm, a tutaj pokazujemy trzy sytuacje typowe dla krakowskich budynków i obiektów noclegowych.
Pluskwy w hotelach, hostelach i apartamentach
Kraków ma dużą bazę noclegową także poza hotelami. W ewidencji obiektów noclegowych, którą prowadzi miasto i do której trafiają między innymi apartamenty na wynajem krótkoterminowy, na koniec 2025 r. było 2576 aktywnych obiektów z 36 507 miejscami noclegowymi (podsumowanie roku 2025 w krakowskiej turystyce). Każdy gość przywozi bagaż z innego miejsca, a pluskwy przenoszą się właśnie w bagażu. Nie są oznaką brudu w obiekcie. Mogą trafić także do pokoju, który jest bardzo dokładnie sprzątany.
Operator kilkunastu apartamentów w różnych kamienicach ma inny problem niż hotel. Apartament za ścianą zwykle należy do kogoś innego, a pluskwy przemieszczają się między lokalami w budynkach wielorodzinnych. Zabieg w jednym mieszkaniu nie zamyka sprawy, jeśli u sąsiada problem nadal trwa. Dlatego o pluskwach trzeba poinformować zarządcę albo wspólnotę. Druga sprawa to logistyka między mieszkaniami. Pościel i ręczniki z apartamentu, w którym są pluskwy, jadą do pralni w zamkniętym worku. Personel sprzątający nie wnosi wózka i toreb do kolejnego mieszkania bez sprawdzenia. Przed zabiegiem podajemy, na jak długo apartament albo pokój wypada ze sprzedaży, żebyś mógł zablokować go w systemie rezerwacji.
Prusaki i karaczany w lokalach w kamienicach
Restauracja na Starym Mieście czy na Kazimierzu dzieli z sąsiadami piwnice, piony kanalizacyjne i szachty. Każdy z dwóch najczęstszych karaczanów korzysta z tych miejsc inaczej. Prusak wybiera ciepłe miejsca: za piecami, pod ladami chłodniczymi, przy zmywarkach. Między lokalami przechodzi szczelinami przy rurach. Karaczan wschodni woli chłodne, wilgotne piwnice i kanalizację. W starym budynku wchodzi więc od dołu: przez kratki ściekowe i syfony, w których wyschła woda.
Z tego wynika kolejność pracy. Najpierw ustalamy, który gatunek jest w lokalu. Od tego zależy, czy źródła szukać w kuchni, czy piętro niżej. Potem rozstawiamy pułapki monitorujące w kuchni klienta, ale także w piwnicy i przy pionach. Jeśli źródło jest w częściach wspólnych albo u sąsiada, mówimy to wprost i opisujemy w protokole. Bez zabiegu w całym budynku owady najpewniej wrócą. Karaluch w kuchni to uchybienie, które Państwowa Inspekcja Sanitarna wpisze do protokołu. Dlatego protokół z zabiegu i z kolejnych kontroli pułapek trzymaj razem z dokumentacją HACCP.
Kołatki i spuszczele w zabytkowych budynkach
Stare kamienice, kościoły i muzea Krakowa mają drewniane stropy, więźby i wyposażenie, w których mogą żerować szkodniki drewna. Same otwory wylotowe w belce nie oznaczają jeszcze, że owady nadal żerują. Stare otwory zostają w drewnie na zawsze. O aktywnym żerowaniu świadczą świeża, jasna mączka drzewna pod otworami oraz nowe otwory o jasnych krawędziach. Jak odróżnić kołatka domowego od spuszczela pospolitego i jakie metody wchodzą w grę, opisujemy na stronie szkodniki drewna. Meble i inne ruchome elementy wyposażenia możemy zgazować w komorze przy naszej siedzibie w Rzezawie, bez zabiegu w samym budynku. Jeśli budynek albo przedmiot jest wpisany do rejestru zabytków, zanim zamówisz zabieg, zapytaj Miejskiego Konserwatora Zabytków, czy wymaga on pozwolenia.
Do Krakowa jeździmy z Rzezawy, około 50 km autostradą A4. Termin ustalamy przy zgłoszeniu. Gryzonie w tym samym obiekcie i terminy obowiązkowej deratyzacji w mieście opisujemy na stronie deratyzacja w Krakowie.
